Kampania z katalogu produktów: cała ścieżka w panelu
- Kampania z katalogu to osobny typ kampanii, wybierany z listy przy zakładaniu, i po utworzeniu nie da się go zmienić.
- Nie tworzysz reklamy dla każdego produktu, tylko jeden szablon na grupę, a resztę uzupełnia katalog.
- Zwykła reklama tekstowa jest w takiej kampanii odrzucana, a grupa bez właściwej kreacji ma zerowy zasięg.
- Zanim wyślesz kampanię do przeglądu, sprawdź licznik produktów: to jedyne miejsce, które pokazuje, ile pozycji przeszło przez filtry.
- Zakładka Produkty to raport z emisji, nie spis katalogu. Pusta zakładka nie oznacza, że wgranie się nie udało.

- Kiedy kampania z katalogu ma sens
- Co musi być gotowe, zanim wejdziesz do panelu
- Format pliku: tu przewraca się najwięcej wdrożeń
- Siedem kroków w Menedżerze reklam
- Filtry i licznik: skąd wiesz, ile produktów wystartuje
- Szablon reklamy: jedyne pole, które wybierasz
- Zakładka Produkty to raport, nie spis katalogu
- To samo z kodu i granice interfejsu programistycznego
- Jak emedia może w tym pomóc?
- Podsumowanie
- Przeczytaj także
- Najczęstsze pytania
Sklep z tysiącem produktów nie zbuduje tysiąca reklam ręcznie. W ChatGPT Ads jest na to osobny typ kampanii: wgrywasz katalog, a system sam dobiera produkt do rozmowy, w której reklama ma się pokazać. OpenAI pisze wprost, że reklamy z katalogów należą do najskuteczniejszych w całym programie.
Przeszliśmy instrukcję OpenAI o kampaniach z katalogów, dokumentację dla programistów i ustawienia na własnym koncie reklamowym. Poniżej jest cała ścieżka: od miejsca, w którym zakłada się katalog, po moment, w którym reklamy idą do przeglądu. Razem z trzema miejscami, w których panel pokazuje coś innego, niż się wydaje.
Kiedy kampania z katalogu ma sens?
OpenAI adresuje ten typ kampanii do handlu detalicznego z szerokim albo często zmieniającym się asortymentem. Powód jest prosty: jedno wgranie katalogu zastępuje ręczne budowanie kreacji, a ceny i dostępność aktualizują się razem z plikiem, bez dotykania samych reklam.
Reklama produktowa wygląda też inaczej niż zwykła karta rozmowy. Format przygotowany pod katalog pokazuje zdjęcie produktu, tytuł, gwiazdki, cenę, cenę promocyjną i markę. Tych pól nie wpisujesz w kreatorze, one przychodzą z pliku.
Warto od razu wiedzieć, czego w tym kanale nie ma. Kierowania demograficznego nie uświadczysz: ani wieku, ani płci, ani zainteresowań, ani gotowych grup odbiorców. Zostaje lokalizacja i opis sytuacji, w której reklama ma się pojawić w rozmowie. Produkt do konkretnej rozmowy dobiera system, a Twoja praca przenosi się z budowania grup odbiorców na jakość katalogu.
Jest przy tym granica, o której warto wiedzieć przed decyzją. W obecnej wersji testowej produkty z katalogu są dopuszczone wyłącznie do reklam. Nie pojawią się w zwykłych rozmowach z ChatGPT, choć OpenAI zapowiada, że może to kiedyś udostępnić. Wgranie katalogu nie jest więc drogą do darmowej widoczności w odpowiedziach modelu.
Co musi być gotowe, zanim wejdziesz do panelu?
Trzy warunki muszą być spełnione, zanim kampania w ogóle da się złożyć.
- Konto uprawnione do tworzenia reklam, czyli po weryfikacji marki. Bez tego kampania powstanie, ale nic nie wyemituje.
- Plik zgodny ze specyfikacją. OpenAI obsługuje feedy w formacie zgodnym z Google, więc plik z zakupów Google zwykle nadaje się po drobnych zmianach.
- Oznaczenie produktów do reklam. W feedzie reklamowym każda pozycja, która ma być przetwarzana, potrzebuje pola
is_ads_eligibleustawionego natrue. Dokumentacja ostrzega osobno, żeby nie mylić go zis_ads_enabled, bo tego drugiego system nie czyta.
Katalogi zakładane bezpośrednio w Menedżerze reklam mają tu ułatwienie: produkty domyślnie są dopuszczone do reklam, chyba że pozycja została jawnie oznaczona jako niedopuszczona. Pole i tak warto trzymać w pliku, bo pozwala wyłączyć część asortymentu bez usuwania go z katalogu.
Masz sklep i chcesz sprawdzić ten kanał?
Przejrzymy Twój plik produktowy i powiemy, ile pozycji przejdzie przez wymagania OpenAI, zanim założysz konto reklamowe.
Format pliku: tu przewraca się najwięcej wdrożeń
Zdanie obsługujemy feedy zgodne z Google brzmi jak zaproszenie do wzięcia pliku z Merchant Center i wklejenia adresu. Tak to nie działa i kosztowało nas kilka dni na własnym sklepie. Zgodność dotyczy nazw pól, nie formatu pliku.
Dokumentacja mówi to wprost: plik ma być tekstem w kodowaniu UTF-8, rozdzielanym tabulatorami z rozszerzeniem .txt albo .tsv, ewentualnie przecinkami jako .csv. Dopuszczone są też te same pliki spakowane gzipem. Dalej pada zdanie, którego nie da się zinterpretować inaczej: JSON, arkusze kalkulacyjne, XML, RSS i Atom nie są obsługiwane. Tymczasem feed z Merchant Center to najczęściej właśnie XML.
Panel nie tłumaczy tego w komunikacie. Przy wklejeniu adresu z plikiem XML pokazuje tylko informację, że hostowanego adresu nie da się zapisać. Sprawdzaliśmy po kolei dostępność pliku z zewnętrznej sieci, certyfikat, nagłówki serwera i ciasteczka modułu równoważącego ruch, zanim okazało się, że problem jest w pierwszym bajcie pliku. Całą tę drogę opisaliśmy w case study z naszego sklepu.
Schematów pól jest dwa i to też zaskakuje. Format własny OpenAI wymaga dziewięciu kolumn w każdym wierszu: item_id, title, description, url, brand, seller_name, image_url, availability i price. Profil zgodny z Google używa nazw id, link i image_link, ale dokumentacja zastrzega, żeby stosować go dopiero po potwierdzeniu przez OpenAI dla konkretnego katalogu. Prefiksów g: z XML-a nie wolno używać w żadnym z nich.
Trzy szczegóły zapisu, na których łatwo się przewrócić przy przepisywaniu generatora:
- Cena to jeden ciąg znaków: kwota z dwoma miejscami po przecinku, spacja i trzyliterowy kod waluty, czyli
349.99 PLN. Nie osobna kolumna z walutą. - Marka i nazwa sprzedawcy są wymagane, a wpisy zastępcze w rodzaju
unknownczyn/asą niedopuszczalne. Produkty bez rozpoznanej marki trzeba więc uzupełnić albo odsiać. - Dostępność ma zamkniętą listę wartości, przy czym profil zgodny z Google używa zapisu
preorder, a format własny OpenAIpre_order. Ta jedna litera potrafi zatrzymać wgranie.
Format rozpoznawany jest dla całego wgrania, nie dla pojedynczego wiersza. OpenAI sprawdza najpierw własny schemat, a potem profil zgodności, na próbkach z każdego niepustego pliku. Mieszanie konwencji w jednym pliku kończy się odrzuceniem całości.
Siedem kroków w Menedżerze reklam

Instrukcja OpenAI dzieli konfigurację na siedem etapów. Poniżej ta sama ścieżka, opisana tak, jak wygląda po kliknięciu.
- Załóż katalog. Zakładka Narzędzia, pozycja Katalogi, przycisk tworzenia nowego. Na tym etapie powstaje samo połączenie, jeszcze bez produktów.
- Wgraj produkty. Z wiersza katalogu otwierasz menu z trzema kropkami i wybierasz jedną z trzech dróg: plik CSV lub TXT, adres HTTPS z plikiem albo połączenie SFTP.
- Poczekaj na przetworzenie. Trwa od kilku minut do kilku godzin, zależnie od wielkości pliku. Postęp i błędy pokazuje historia wgrań.
- Załóż kampanię. Zakładka Kampanie, nowa kampania, a na liście typów pozycja dla katalogu produktów.
- Dodaj grupę reklam i wybierz produkty. Wskazujesz katalog i zawężasz go filtrami.
- Zbuduj szablon reklamy. Jeden na grupę, z podglądem na przykładowym produkcie.
- Sprawdź i wyślij do przeglądu. Ostatni ekran pokazuje komplet ustawień kampanii, grupy, budżetu, stawki i kierowania.
Wybór metody wgrania z drugiego kroku ma konsekwencję, którą łatwo przeoczyć. Pozycje wygasają po dwóch tygodniach, więc katalog wgrany raz ręcznie z pliku przestanie działać sam z siebie. Dlatego OpenAI zaleca adres HTTPS albo automatyczne wysyłki przez SFTP. Napisaliśmy o tym osobno przy okazji technicznej strony katalogu.
Filtry i licznik: skąd wiesz, ile produktów wystartuje
Grupa reklam w kampanii katalogowej nie zawiera reklam w klasycznym rozumieniu. Zawiera zbiór produktów, czyli katalog zawężony filtrami. Filtry działają na polach z pliku, na przykład na marce, i obsługują pięć operatorów: przynależność do zbioru wartości oraz cztery porównania większe i mniejsze, z równością i bez.
Dwie zasady, o które łatwo się potknąć przy pracy z kodem: wartości podaje się jako tekst, także liczby, więc ocena produktu to "4.5" w cudzysłowie, a jednego pola nie da się użyć dwa razy w tym samym zbiorze. Zawężenie ceny do widełek robi się więc dwoma osobnymi zbiorami albo innym polem.
Po ustawieniu filtrów panel pokazuje liczbę produktów, które przez nie przeszły. To najważniejsza liczba na całym ekranie i jedyna, która przed startem powie, czy grupa obejmuje cały asortyment, czy trzy sztuki. Instrukcja OpenAI każe ją sprawdzić przed wysłaniem kampanii do przeglądu.
Gdy dostępne filtry nie wystarczają, zostaje pole ads_metadata w pliku. Wpisujesz do niego własne oznaczenia, na przykład poziom stawki albo linię produktową, i dopiero po nich grupujesz. To sposób na podział asortymentu według logiki, której w standardowych polach katalogu nie ma: marża, rotacja, sezon.
Szablon reklamy: jedyne pole, które wybierasz

Szablon jest wzorcem, z którego powstają reklamy wszystkich produktów w grupie. Wystarczy jeden na grupę reklam i więcej niż jeden aktywny i tak nie zadziała, bo grupa katalogowa dopuszcza tylko jeden szablon poza archiwum.
Zakres swobody jest tu na dziś wąski. W panelu szablon pozwala wskazać tylko pole z obrazem. Tytuł, opis i cena idą prosto z katalogu, a adres docelowy bierze się z pozycji produktu, więc nie podaje się go osobno. Warto obejrzeć podgląd na przykładowym produkcie, bo to jedyny moment, w którym zobaczysz, jak Twoje tytuły wyglądają po złożeniu w reklamę.
Jest przy tym błąd, który wygląda zupełnie inaczej, niż brzmi jego przyczyna. Grupa reklam z kreacją niewłaściwego typu daje czerwony komunikat i zerowy zasięg, mimo że katalog jest wgrany poprawnie. Pierwsze podejrzenie pada wtedy na plik, a problem siedzi w reklamie: zwykła kreacja tekstowa, ta sama, która działa w kampanii bez katalogu, w kampanii produktowej jest odrzucana.
Szablon produktowy działa inaczej niż zwykła reklama. Zwykłej weryfikacji podlega w nim tytuł, natomiast opis i cena muszą pozostać znacznikami, czyli dosłownie {{product.body}} i {{product.price}}. W ich miejsce system podstawia dane produktu wybranego w chwili emisji, więc własny tekst w tych polach nie przejdzie. Szablon nie potrzebuje też wgranego obrazu ani adresu docelowego, bo jedno i drugie bierze z pozycji katalogu.

Ta prostota ma drugą stronę. Skoro tekst reklamy pochodzi z pliku, to jakość tytułów i opisów w katalogu jest jakością reklam. Nazwa produktu ucięta do symbolu magazynowego wygląda w rozmowie dokładnie tak, jak brzmi.
Zakładka Produkty to raport, nie spis katalogu

To miejsce myli najwięcej osób i OpenAI poświęca mu w instrukcji osobną sekcję. Zakładka Produkty jest widokiem raportowym. Produkt trafia na tę listę dopiero wtedy, gdy ma dane o emisji z aktywnej kampanii katalogowej i te dane dotarły do raportów.
Wynika z tego prosty wniosek: pusta zakładka przy niewystartowanej kampanii jest normalna. Nie znaczy, że wgranie pliku się nie powiodło ani że produktów nie da się wybrać. Po ruszeniu emisji na dane w raportach trzeba dać do siedmiu godzin.
Jeśli po tym czasie konkretnych produktów nadal brakuje, OpenAI prosi o zgłoszenie z kompletem informacji: identyfikator konta reklamowego, identyfikator katalogu, nazwy kampanii i grupy reklam, zakres dat razem ze strefą czasową, przykładowe identyfikatory produktów oraz zrzut ekranu tej zakładki. Zebranie tego przed napisaniem zgłoszenia oszczędza jedną turę korespondencji.
To samo z kodu i granice interfejsu programistycznego

Przy dużym asortymencie klikanie przestaje się opłacać. Kampanię katalogową da się złożyć z kodu i wygląda to tak: kampania z trybem product_feed i identyfikatorem katalogu, grupa reklam z opcjonalnym zbiorem produktów i filtrami, na końcu jedna kreacja typu product_ad_template. Trybu kampanii nie da się zmienić po utworzeniu, więc pomyłka na tym polu oznacza nową kampanię.
Grupa reklam dziedziczy katalog po kampanii, więc zbiór produktów podaje się tylko wtedy, gdy potrzebne są filtry. Jego identyfikator katalogu musi się zgadzać z tym z kampanii.
Trzy rzeczy, których publiczny interfejs nie zrobi, i to jest udokumentowane wprost: nie założy połączenia katalogu, nie wypisze podpiętych katalogów i nie wgra pliku z produktami. Transfer katalogu idzie przez SFTP, a punkt do wgrywania plików służy wyłącznie statycznym materiałom kreacji. Po pierwszym wgraniu dostępność i tytuły odświeża się aktualizacją różnicową, bez wysyłania całego pliku od nowa.
Sprawdzaliśmy to na własnym koncie i doszły dwa szczegóły spoza dokumentacji. Katalog założony z kodu powstaje z krajem Stany Zjednoczone, a ponieważ dla pojedynczego katalogu nie ma odczytu ani zapisu, kraju i waluty nie zmienisz inaczej niż w panelu. Drugi: przykłady w dokumentacji pokazują budżet całkowity, a na naszym koncie kampania przyjmowała budżet dzienny z minimum 65 dolarów. Zestawienie kosztów opisaliśmy w tekście o tym, ile kosztuje reklama w ChatGPT.
Na koniec rzecz, która porządkuje oczekiwania. Wgranie katalogu nie jest obietnicą emisji. Produkt musi być dopuszczony do reklam, dostępny, mieć użyteczne dane i przejść przetwarzanie oraz przegląd, a kampania, grupa i szablon muszą być aktywne i sfinansowane. Dopiero potem produkt wchodzi do aukcji. To, które pozycje faktycznie dostały wyświetlenia i kliknięcia, sprawdzisz w raportach z podziałem na produkty, o czym pisaliśmy przy raportowaniu przez interfejs programistyczny.
Jak emedia może w tym pomóc?
Katalog produktowy to praca na danych sklepu, nie na kreacji. Robimy ją tak, żeby po wgraniu nie trzeba było niczego cofać.
- Obsługa ChatGPT Ads: przygotowanie katalogu, konfiguracja kampanii i prowadzenie emisji.
- Przegląd pliku produktowego przed startem: kompletność pól, tytuły, zdjęcia i oznaczenie pozycji dopuszczonych do reklam.
- Automatyczne odświeżanie katalogu, żeby pozycje nie wygasały po dwóch tygodniach.
- Kampanie reklamowe PPC: ten sam katalog pracuje równolegle w Google Ads i Meta Ads.
Podsumowanie
Konfiguracja kampanii z katalogu zajmuje kilka ekranów, a większość pracy dzieje się wcześniej, w samym pliku. Zapamiętaj trzy liczby i jedno pole: dwa tygodnie do wygaśnięcia pozycji, siedem godzin do pojawienia się raportów, jeden szablon na grupę i licznik produktów, który mówi, ile pozycji przeszło przez filtry. Jeśli chcesz, żeby ktoś przejrzał Twój katalog przed startem, napisz do nas. Warto też sprawdzić, jak wykorzystać plik produktowy z Google.
Przeczytaj także
Masz plik produktowy w Google? Wykorzystasz go w ChatGPT
Katalog produktów w praktyce: wgrywanie i aktualizacje
Kampanie prowadzone rozmową: wtyczka Ads Manager w ChatGPT
Jak wdrożyć się w nowy system reklamowy od OpenAI- Obsługa ChatGPT Ads: nasza oferta prowadzenia kampanii, cennik i zakres prac
Plik produktowy do ChatGPT: jak go zrobić i wgrać
Najczęstsze pytania
Czy kampanię zwykłą da się zmienić na katalogową?
Nie. Tryb kampanii ustala się przy zakładaniu i po utworzeniu nie podlega zmianie. Kampanię katalogową zakłada się od nowa, wybierając odpowiedni typ z listy.
Zakładka Produkty jest pusta. Czy wgranie katalogu się nie udało?
Niekoniecznie. To widok raportowy, więc pokazuje wyłącznie pozycje, które miały już emisję w aktywnej kampanii katalogowej. Przy kampanii jeszcze niewystartowanej albo z datą startu w przyszłości pusta lista jest normalna. Liczbę gotowych produktów sprawdza się licznikiem przy tworzeniu grupy reklam.
Ile reklam trzeba przygotować dla stu produktów?
Jedną. Grupa reklam używa jednego szablonu, z którego system składa reklamy wszystkich produktów przechodzących przez filtry. Grupa katalogowa dopuszcza tylko jeden szablon poza archiwum.
Grupa reklam ma zerowy zasięg mimo poprawnego katalogu. Dlaczego?
Najczęściej z powodu niewłaściwego typu kreacji. Kampania katalogowa przyjmuje wyłącznie szablon produktowy, a zwykła reklama tekstowa jest w niej odrzucana. W szablonie opis i cena muszą pozostać znacznikami, czyli {{product.body}} i {{product.price}}, bo system podstawia w to miejsce dane wybranego produktu.
Czy produkty z katalogu pojawią się w zwykłych rozmowach z ChatGPT?
Nie w obecnej wersji testowej. OpenAI zaznacza, że produkty z katalogu są uprawnione wyłącznie do reklam i nie wchodzą do organicznych odpowiedzi, choć zapowiada, że taka możliwość może pojawić się w przyszłości.
Jak podzielić asortyment, gdy standardowe filtry nie wystarczają?
Przez pole ads_metadata w pliku produktowym. Wpisuje się w nie własne oznaczenia, na przykład poziom stawki albo linię produktową, i po nich grupuje produkty przy zakładaniu grup reklam.
Czy katalog da się wgrać przez interfejs programistyczny?
Nie. Publiczny interfejs nie zakłada połączenia katalogu, nie wypisuje katalogów ani nie przyjmuje pliku z produktami. Katalog wgrywa się przez SFTP albo w panelu, a aktualizacje dostępności i tytułów robi się później aktualizacją różnicową.
Jak to powstaje. Tematy, opinie i ostatnie słowo: Grzegorz Wysocki, właściciel emedia. Pierwsza wersja robocza, kod i testy: model Claude Opus 5 w narzędziu Claude Code. Nic nie idzie na stronę bez przeczytania i poprawienia przez człowieka. Grafiki składamy sami, sceny powstają z pomocą AI na bazie zdjęcia autora.
Na czym to stoi. OpenAI, Centrum pomocy, Create Campaigns from Product Feeds, stan na 4 września 2026. OpenAI, dokumentacja dla programistów, Product Feeds oraz File Upload Overview, stan na 4 września 2026. Liczby pochodzą z dokumentacji producenta albo z naszych kampanii. Czego nie wiemy, o tym piszemy wprost.
Realizacja: artykuł zrealizowany przez człowieka we współpracy z systemami AI. Redakcję i publikację firmuje autor. Wykorzystane systemy: Anthropic oraz OpenAI.
Opublikowano 04.09.2026
Więcej na ten temat: Poradniki krok po kroku Widoczność w AI ChatGPT Ads
Rozwiń z nami swój biznes on-line
Zobacz również

Grzegorz Wysocki
CEO emedia
Komentarz autora: Najczęstsza rozmowa przy tym typie kampanii brzmi: mamy feed w Google, wrzućmy go i lecimy. Wrzucenie zajmuje kwadrans, a potem okazuje się, że połowa asortymentu nie ma opisów albo zdjęć w rozmiarze, który nadaje się do prezentacji. System pokaże wtedy to, co ma, i to będzie Twoja reklama. Dlatego katalog przeglądam przed konfiguracją konta, a nie po pierwszym tygodniu emisji.