Ile płacą za współpracę z twórcą. Stawki 2026 | emedia

Ile płacą za współpracę z twórcą. Pokazuję zaproszenie od Temu

Grzegorz Wysocki
CEO | Strategiczne doradztwo marketingowe dla 100+ firm
W skrócie

Zaproszenia do programów influencerskich podają kwoty z góry. W tym, które dostałem od Temu, jest do 8 520 zł w produktach i do 8 530 zł nagród pieniężnych na rundę oraz od 20 do 50 procent prowizji. Publiczne warunki tego samego programu mówią o maksymalnie 30 procentach, a w TikTok Shop twórcy dostają zwykle od 10 do 20 procent od sprzedaży.

  • Co dostałem: 19 września 2026 przyszło do mnie zaproszenie do programu influencerskiego Temu. W treści: do 8 520 zł na rundę w darmowych produktach, nagrody pieniężne do 8 530 zł na rundę i prowizja od 20 do 50 procent.
  • Gdzie jest haczyk: wszystkie te kwoty zaczynają się od słowa „do”. Publiczne opisy tego samego programu w Polsce mówią o prowizji maksymalnie 30 procent, w progach 10, 20 i 30 procent zależnie od wartości zamówienia.
  • Ile płaci rynek: w programie afiliacyjnym TikTok Shop stawka dla twórcy to zwykle 10 do 20 procent od sprzedaży, a 20 do 30 procent to poziom, przy którym twórcy w ogóle biorą produkt.
  • Co to kosztuje twórcę: paczka od marki to przychód, a nieoznaczona współpraca to ryzyko kary. UOKiK ukarał za to trzech znanych twórców na łącznie blisko pół miliona złotych.
  • Co z tego ma marka: prowizja od sprzedaży to jedyny model, w którym płacisz za wynik, a nie za zasięg. Przy 20 procentach każde 100 zł obrotu kosztuje 20 zł, niezależnie od tego, ilu twórców nagrywało.
  • Chcesz uruchomić sprzedaż przez twórców? Obsługa TikTok Shop w emedia: ustawienie stawek afiliacyjnych, dobór twórców, treści i raporty.
Skąd liczba Prowizja dla twórcy Co jeszcze
Zaproszenie, które dostałem 19.09.2026 20 do 50 procent produkty do 8 520 zł i nagrody do 8 530 zł na rundę
Publiczne opisy programu Temu w Polsce 10, 20 albo 30 procent, zależnie od wartości zamówienia stała nagroda za pobranie aplikacji z linku
Program afiliacyjny TikTok Shop zwykle 10 do 20 procent, rekomendowane 20 do 30 procent stawkę ustala sam sprzedawca

Stan na wrzesień 2026.

Miniatura wpisu Ile płacą za współpracę z twórcą. Pokazuję zaproszenie od Temu. Grzegorz Wysocki, emedia

Prowadzę profil na TikToku, więc trafiam na listy marek szukających twórców. W piątek 19 września dostałem zaproszenie od zespołu marketingowego Temu, z konkretnymi kwotami w treści. Takie liczby zwykle nie krążą publicznie, bo widzi je tylko osoba, którą ktoś zaprosił. Pokazuję, co dokładnie było w tej wiadomości, sprawdzam, ile z tych kwot da się potwierdzić, i tłumaczę, co ta fala zaproszeń oznacza dla firm, które same chciałyby sprzedawać przez twórców.


Co dokładnie było w zaproszeniu

Wiadomość przyszła z adresu w domenie emea.temu.com, podpisana przez osobę z zespołu marketingowego, i zaczynała się od komplementu pod adresem moich treści. Standard. Ciekawe zaczyna się w trzecim akapicie, gdzie podane są trzy liczby.

Do 8 520 zł na rundę w darmowych próbkach produktów. Nagrody pieniężne do 8 530 zł na rundę. Do tego od 20 do 50 procent prowizji od sprzedaży, która powstanie dzięki moim materiałom. Poniżej przycisk do rejestracji i prośba o zweryfikowanie konta w mediach społecznościowych.

Słowo „runda” nie jest nigdzie w tej wiadomości wyjaśnione. Nie wiadomo, czy to miesiąc, kampania produktowa, czy jednorazowa akcja. Nie ma też informacji, ile osób bierze udział w jednej rundzie ani jak dzielona jest pula. Trzy liczby brzmią poważnie, a każda z nich opisuje sufit, nie wypłatę.


Ile z tych kwot jest realne w programie partnerskim Temu

Program partnerski Temu ma też wersję otwartą, opisaną publicznie, i to z nią porównałem swoje zaproszenie. Publikacje opisujące polskie warunki podają prowizję maksymalnie 30 procent, i to w progach: 10 procent przy zamówieniach do 199,99 zł, 20 procent w przedziale od 200 do 399,99 zł i 30 procent powyżej 400 zł. Do tego stała nagroda za pobranie aplikacji przez nowego użytkownika z Twojego linku.

W moim zaproszeniu górna granica to 50 procent. Rozbieżność jest na tyle duża, że nie da się jej wytłumaczyć zaokrągleniem. Widzę dwa wyjaśnienia i żadnego nie potwierdzę bez rejestracji: albo zaproszenia indywidualne mają inne widełki niż program otwarty, albo publiczne opisy są starsze niż obecne warunki. Piszę to wprost, bo różnica między 30 a 50 procent decyduje o tym, czy współpraca ma sens.

Prowizja ma jeszcze jedną cechę, o której w zaproszeniach się nie pisze. Liczy się od sprzedaży, która realnie doszła do skutku. Przy platformie z bardzo tanimi produktami trzeba wygenerować dużo zamówień, żeby 30 procent zrobiło się sumą wartą nagrywania. Sto zamówień po 60 zł przy stawce 20 procent to 1 200 zł, a nie 8 000.

Zastanawiasz się, czy sprzedaż przez twórców opłaci się przy Twoim produkcie?

W emedia prowadzimy obsługę TikTok Shop: ustawiamy stawki afiliacyjne, dobieramy twórców, przygotowujemy treści i pilnujemy wyników. Policzymy, jaka prowizja zostawia Ci marżę i przy jakiej twórcy realnie sięgną po produkt.


Skąd się bierze fala zaproszeń akurat teraz

To zaproszenie nie przyszło w próżni. W maju 2026 Komisja Europejska nałożyła na Temu 200 mln euro kary za naruszenie przepisów o usługach cyfrowych i sprzedaż produktów, które nie spełniają norm bezpieczeństwa. Równolegle UOKiK prowadzi postępowanie w sprawie zwodniczych promocji.

Od 1 lipca 2026 skończyło się zwolnienie celne dla tanich paczek spoza Unii. Zamiast niego weszła ryczałtowa opłata 3 euro od pozycji towarowej, a od 1 listopada dochodzi kolejne 2 euro i obowiązek podawania identyfikatorów produktu w zgłoszeniu celnym. Platformy już to obchodzą, przenosząc towar do magazynów na terenie Unii.

Tanie paczki przestają być tak tanie, a reklama drożeje razem z każdą kolejną firmą, która o nią licytuje. Twórca z własną publicznością jest w tym układzie najtańszym kanałem, bo płaci mu się dopiero od sprzedaży, a ryzyko przechodzi na osobę, która publikuje. To ona odpowiada za oznaczenie materiału i rozliczenie tego, co dostała.

Grzegorz Wysocki, CEO emedia

Grzegorz Wysocki
CEO emedia

Komentarz autora: Dostaję takie wiadomości regularnie i większość kasuję. Tę otworzyłem, bo miała liczby, a nie same obietnice. Po drugiej stronie widzę to samo z perspektywy klientów agencji: firma, która dziś ustawia prowizję dla twórców na 10 procent, dziwi się potem, że nikt nie wziął produktu. Rynek twórców wycenił się sam, tylko nikt tej wyceny nie spisał.


Ile zarabia influencer tam, gdzie znamy liczby

Polskie stawki za pojedynczy post czy rolkę nie mają oficjalnego cennika. Każda kwota, którą ktoś podaje w internecie jako „średnią”, pochodzi z pojedynczych rozmów, nie z danych. Za to modele rozliczeń w programach afiliacyjnych są jawne i to od nich warto zacząć, bo pokazują, ile marka realnie oddaje ze sprzedaży.

W TikTok Shop, który ruszył w Polsce 15 czerwca 2026, to sprzedawca ustala stawkę afiliacyjną. W praktyce zaczyna się od 10 do 20 procent, a jako poziom skutecznie konkurujący o uwagę twórców podaje się 20 do 30 procent. Sam sklep bierze przy tym 2 procent prowizji przez pierwsze 90 dni i 9 procent później.

Trzy modele, z którymi się spotkasz

  • Barter. Dostajesz produkt, publikujesz materiał. Dla marki najtańsze, dla twórcy najbardziej ryzykowne, bo wartość produktu jest przychodem, a materiał trzeba oznaczyć jak każdą reklamę.
  • Prowizja od sprzedaży. Zarabiasz, gdy ktoś kupi z Twojego linku. Zero gwarancji, ale też zero sufitu. Ten model dominuje w zaproszeniach od platform zakupowych.
  • Stała stawka za materiał. Umówiona kwota za publikację, niezależnie od wyniku. Marki sięgają po nią, gdy zależy im na konkretnym twórcy, a nie na wolumenie treści.

Zaproszenie, które opisuję, łączy pierwsze dwa modele: produkty w formie próbek plus prowizja. Nagroda pieniężna „za publikacje” jest trzecim składnikiem i to ona jest najmniej przejrzysta, bo nie wiadomo, ile materiałów trzeba wypuścić, żeby się o nią otrzeć.


Co to znaczy, jeśli sprzedajesz produkt

Odwróćmy perspektywę. Jesteś firmą, masz produkt i patrzysz na to samo zaproszenie od strony kosztu. Prowizja od sprzedaży to jedyny model, w którym płacisz za wynik, a nie za zasięg. Przy stawce 20 procent każde 100 zł obrotu kosztuje 20 zł i nie ma znaczenia, czy nagrywało trzech twórców, czy trzydziestu.

To brzmi bezpiecznie, dopóki nie policzy się marży. Przy produkcie z marżą 35 procent stawka 20 procent zjada większość zarobku, a zostaje jeszcze prowizja platformy, koszt wysyłki i zwroty. Dlatego afiliacja działa dobrze przy produktach z wysoką marżą i przy powtarzalnych zakupach, gdzie pierwsze zamówienie jest tylko wejściem.

Druga rzecz to dobór twórców. Marka, która wysyła paczki komukolwiek, płaci produktem za materiały, których nikt nie obejrzy. Sprawdzają się profile z realnym dopasowaniem do produktu, a nie z największą liczbą obserwujących. Trzecia rzecz, najczęściej pomijana: materiał twórcy zostaje w sieci pod Twoją marką, więc źle oznaczona współpraca jest problemem także dla Ciebie.


Oznaczanie i podatki, czyli gdzie to naprawdę boli

W marcu 2025 UOKiK nałożył kary na trzech znanych twórców za nieprawidłowe oznaczanie reklam. Dwie z nich to 80 895 zł i 191 523 zł, a łącznie zapłacili blisko pół miliona złotych. Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów prezes UOKiK może nałożyć karę do 10 procent obrotu z poprzedniego roku.

Najważniejsza zasada jest prostsza, niż się wydaje. Liczy się korzyść, a nie jej forma. Jeśli dostałeś produkt, usługę, próbkę albo pulę punktów w zamian za publikację, to jest materiał reklamowy i wymaga oznaczenia. Paczka PR bez umowy również. UOKiK zaleca jednoznaczne oznaczenia po polsku, najlepiej z nazwą marki: #reklama, #materialreklamowy, #wspolpracareklamowa.

Po stronie podatkowej barter jest umową wzajemną. Marka wykonuje odpłatną dostawę towaru, twórca odpłatną usługę reklamową, więc obie strony powinny wystawić faktury. Darmowy produkt nie jest prezentem, tylko wynagrodzeniem w naturze.


Jak sprawdzić zaproszenie w pięć minut

Zanim klikniesz rejestrację, przejdź przez pięć pytań. Zajmuje to mniej czasu niż nagranie jednej rolki.

  1. Czy kwota jest widełkami, czy sufitem? Słowo „do” przed liczbą znaczy, że nikt niczego nie obiecał.
  2. Co dokładnie znaczy jednostka rozliczenia? Jeśli program mówi o rundzie, kampanii albo poziomie, poproś o definicję na piśmie.
  3. Kiedy i na jakiej podstawie następuje wypłata? Sprawdź próg wypłaty i co dzieje się przy zwrocie towaru, bo prowizja zwykle wtedy przepada.
  4. Czy adres nadawcy zgadza się z domeną marki? W moim przypadku była to domena emea.temu.com, czyli firmowa, ale podszywanie się pod programy influencerskie jest częste.
  5. Czy jesteś w stanie oznaczyć i rozliczyć to, co dostajesz? Jeśli nie prowadzisz działalności, wartość produktu i tak trzeba wykazać.

Sam zaproszenia nie przyjąłem i nie zarejestrowałem konta, więc nie mogę napisać, ile Temu wypłaca w praktyce. Gdy ktoś Wam pokaże wyliczenie z tego programu oparte na realnych wypłatach, to będzie materiał wart uwagi. Reszta, moja publikacja też, opisuje warunki, a nie przelewy.


Najczęściej zadawane pytania

Ile zarabia influencer na współpracy z platformą zakupową?

Przy modelu prowizyjnym zarobek to procent od sprzedaży z Twojego linku, zwykle od 10 do 30 procent. Przy tanich produktach oznacza to setki zamówień, żeby uzbierała się kwota warta regularnego nagrywania. Kwoty z zaproszeń to górne granice, nie wypłaty.

Czy trzeba oznaczać współpracę barterową?

Tak. Dla UOKiK liczy się to, czy dostałeś jakąkolwiek korzyść w zamian za publikację, a nie czy był przelew. Produkt, usługa i paczka PR wymagają takiego samego oznaczenia jak płatna reklama.

Czy darmowy produkt od marki to przychód?

Tak. Barter jest umową wzajemną, w której marka wykonuje odpłatną dostawę towaru, a twórca odpłatną usługę reklamową. Obie strony powinny udokumentować swoje świadczenia fakturami.

Jaką prowizję ustawić dla twórców w TikTok Shop?

Stawka startowa to zwykle 10 do 20 procent, a poziom, przy którym twórcy realnie sięgają po produkt, to 20 do 30 procent. Zanim ją ustawisz, policz marżę po prowizji platformy, wysyłce i zwrotach.

Ile trzeba mieć obserwujących, żeby dostać współpracę?

W programach afiliacyjnych próg bywa symboliczny albo nie ma go wcale, bo marka płaci dopiero od sprzedaży i nic nie ryzykuje. Przy współpracy za stałą stawkę liczy się dopasowanie profilu do produktu i realne zaangażowanie, a nie sama liczba obserwujących. Konto z tysiącem odbiorców, którzy kupują, jest dla marki więcej warte niż dziesięć tysięcy biernych.

Po czym poznać fałszywe zaproszenie do współpracy?

Sprawdź domenę nadawcy, poproś o warunki na piśmie i nie podawaj danych logowania do swoich kont. Prawdziwy program nigdy nie potrzebuje Twojego hasła, a jedynie potwierdzenia, że profil należy do Ciebie.


Przeczytaj także


Jak to powstaje. Temat, zaproszenie i ostatnie słowo: Grzegorz Wysocki. Redakcja i porządkowanie źródeł: Claude (Anthropic). Dane o zapytaniach w wyszukiwarce: własne badanie narzędziem agencji.

Na czym to stoi. Kwoty z zaproszenia: wiadomość z 19 września 2026 od zespołu marketingowego Temu, w posiadaniu autora. Publiczne warunki programu partnerskiego Temu w Polsce: opracowania branżowe, stan na 2026. Kara Komisji Europejskiej: komunikat prasowy Komisji z maja 2026. Zmiany celne: przepisy obowiązujące od 1 lipca 2026 i od 1 listopada 2026. Kary UOKiK dla twórców: decyzje Prezesa UOKiK z marca 2025. Warunki TikTok Shop w Polsce: start 15 czerwca 2026. Czego nie wiemy, o tym piszemy wprost: nie zarejestrowaliśmy konta w programie Temu, więc realnych wypłat nie weryfikowaliśmy, a rozbieżności między zaproszeniem a publicznym opisem nie potwierdziliśmy u źródła.

Realizacja: artykuł zrealizowany przez człowieka we współpracy z systemami AI. Redakcję i publikację firmuje autor.

Opublikowano 23.09.2026

★★★★★
0/5 (0 głosy)

Rozwiń z nami swój biznes on-line

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Grzegorz Wysocki z emedia omawia projekt przy laptopach w biurze

Zaplanujmy, skąd przyjdą Twoi następni klienci