Jak powstają fałszywe portale i konta z pomocą AI. 9 przypadków z raportu Anthropic
- Anthropic opisał dziewięć operacji, w których ktoś produkował treści polityczne z pomocą AI. Każda jest tu na osobnej fiszce.
- Dwie z nich prowadziły prawdziwe firmy z branży reklamy i technologii. Francuska agencja stała za siecią około 70 fałszywych portali, a firma ze Stambułu sprzedawała gotową platformę do wpływania na wybory.
- Najczęstszy efekt to brak efektu. Większość treści nie dotarła do prawdziwych ludzi, a największy zasięg miała operacja, która weszła do zwykłego radia.
- Dla marketingu ważny jest jeden wniosek. Fałszywy portal wygląda dziś jak zwykły serwis, ma autorów, konto w social mediach i linkowanie pod wyszukiwarki.

Czego się dowiesz z tego artykułu?
To drugi tekst serii o wrześniowym raporcie Anthropic. Firma opisuje w nim, kto próbował wykorzystać jej modele do szkodzenia w okresie od grudnia 2025 do sierpnia 2026 roku. Pierwszy tekst dotyczył włamań, a ten zajmuje się produkcją fałszywych treści i kont.
- Kto stoi za sprawą
- Rosyjskojęzyczny operator w Bangui, powiązany z ośrodkiem Politology i strukturami Wagnera.
- Co się wydarzyło
- Codziennie przygotowywał prorosyjskie i antyfrancuskie materiały dla lokalnej stacji radiowej.
- Jak to zrobiono
- Claude pisał teksty i usuwał z nich cechy stylu AI, a przy okazji układał umowy i zasady oceny pracowników.
- Czym się skończyło
- Materiały szły na antenę stacji 98,9 FM i dalej do lokalnych mediów. Anthropic usunął konto i organizację.
- Kto stoi za sprawą
- LKM Company, francuska agencja reklamy cyfrowej.
- Co się wydarzyło
- Sprzedawała wpływ jako usługę, a poglądy w tekstach zmieniały się razem z płacącym klientem.
- Jak to zrobiono
- AI pisało artykuły i przerabiało teksty prawdziwych dziennikarzy. Każdy tekst miał od 3 do 4 linków wewnętrznych dla wyszukiwarek.
- Czym się skończyło
- Powstało co najmniej 8913 artykułów w około 20 językach na 70 portalach. Zainteresowanie czytelników pozostało znikome.
- Kto stoi za sprawą
- BBS Bilisim Teknolojileri, firma technologiczna ze Stambułu.
- Co się wydarzyło
- Sprzedawała gotowe narzędzie do wpływania na wyborców w Malezji, okręg po okręgu, w 222 okręgach.
- Jak to zrobiono
- Claude Code zbudował pulpity do prowadzenia około 1000 fałszywych kont na X wraz z ich rozgrzewaniem.
- Czym się skończyło
- Powstał fałszywy serwis Malaysia Pulse, a pulpit zamawiał milion sztucznych wyświetleń dla konta premiera.
- Kto stoi za sprawą
- Cztery osoby z otoczenia rosyjskich mediów państwowych, w tym były redaktor naczelny Sputnika w Mołdawii.
- Co się wydarzyło
- Przygotowywali materiały dla odbiorców w Mołdawii, Ameryce Łacińskiej i Afryce, w tym fałszywe zarzuty wobec prezydent Mołdawii.
- Jak to zrobiono
- Claude przerabiał depesze i wpisy z mediów na gotowe teksty, paski informacyjne i słowa czytane na antenie.
- Czym się skończyło
- Część materiałów trafiła na antenę i do serwisów. Anthropic zablokował wszystkie cztery konta.
- Kto stoi za sprawą
- Trzy konta powiązane z irańskimi instytucjami kultury i propagandy.
- Co się wydarzyło
- Budowały zaplecze wojny informacyjnej, w tym bazy nazwisk zagranicznych urzędników i opozycjonistów.
- Jak to zrobiono
- Claude pisał podręczniki, plany kampanii i treści w sześciu językach, a autorstwo przypisywano rzekomo niezależnym źródłom.
- Czym się skończyło
- Treści rozchodziły się po kilku platformach. Anthropic zablokował wszystkie trzy konta.
- Kto stoi za sprawą
- Jedna osoba z dystryktu Gaibandha, działająca na rzecz interesów Ligi Ludowej.
- Co się wydarzyło
- Produkowała zmyślone wiadomości po bengalsku, wymierzone w rywali politycznych.
- Jak to zrobiono
- Własny program prosił AI o partie po 15 nagłówków i 3 historie, a autor obracał 29 kontami.
- Czym się skończyło
- Powstało co najmniej 1500 nagłówków i 300 zmyślonych historii, pokazywanych potem na transmisjach.
- Kto stoi za sprawą
- Rozproszona operacja powiązana z irańską opozycją MEK i NCRI.
- Co się wydarzyło
- Sklonowała konto prawdziwego działacza na Telegramie i prowadziła rozmowy z jego znajomymi w Iranie.
- Jak to zrobiono
- Claude przeczytał około 8400 jego wpisów, żeby odtworzyć styl pisania. Wspólny agent pamiętał ustalenia między sesjami.
- Czym się skończyło
- Zebrano profile ludzi z ponad 500 kanałów, a zmyślona wiadomość poszła naraz do ponad 30 osób.
- Kto stoi za sprawą
- Jedna osoba prowadząca krajową kampanię sztucznego poparcia.
- Co się wydarzyło
- Produkowała wpisy udające spontaniczne głosy wyborców przed wyborami w 2027 roku.
- Jak to zrobiono
- AI tworzyło partie po 50 wpisów. Ten sam szablon posłużył potem do promocji marki handlowej.
- Czym się skończyło
- Treści krążyły tylko wśród fałszywych kont i nie dotarły do prawdziwych ludzi.
- Kto stoi za sprawą
- Jedna osoba, którą Anthropic z wysokim poziomem pewności wiąże z urzędnikami ZEA.
- Co się wydarzyło
- Prowadziła kampanię przeciw Bractwu Muzułmańskiemu i profilowała 18 europosłów oraz dziennikarzy.
- Jak to zrobiono
- Claude utrzymywał stałą osobowość operatora i pomagał prowadzić około 300 fałszywych kont influencerów.
- Czym się skończyło
- Raporty publikowano pod skopiowaną tożsamością szwajcarskiej organizacji, a wystąpienia pisano na forum ONZ.
Każda fiszka odpowiada na cztery pytania. Kto za tym stał, co zrobił, czym się posłużył i jaki był tego efekt. Zasięg Anthropic ocenia własną skalą, w której najniższy stopień znaczy, że treść krążyła tylko wśród fałszywych kont.
Przypadki z raportu
Co się zmieniło w produkcji fałszywych treści
Wpływ stał się usługą, którą można kupić. W dwóch z dziewięciu opisanych spraw operatorem była prawdziwa firma, czyli francuska agencja reklamowa i turecka spółka technologiczna. Agencja zmieniała stanowisko polityczne razem z płacącym klientem, a spółka ze Stambułu sprzedawała platformę wyborczą, udając przy tym dostawcę narzędzi do walki z dezinformacją.
AI weszło do środka istniejących redakcji. W kilku sprawach model nie tworzył nowego kanału, tylko pisał teksty, paski i napisy dla mediów, które już miały publiczność. To tam powstał największy zasięg z całego raportu, bo treści poszły przez zwykłe radio i telewizję.
Skala nie przekłada się na skuteczność. Sieć 70 portalów opublikowała ponad 8900 artykułów i prawie nikt ich nie czytał, a kampania w Kenii krążyła wyłącznie wśród własnych fałszywych kont. Anthropic ocenia zasięg sześciostopniową skalą i większość operacji wylądowała na jej najniższych stopniach.
Po czym poznać taką treść
Wszystkie te sygnały pochodzą wprost z opisanych operacji, więc nie są zgadywaniem.
- Autor, którego nie ma. Sieć 70 portalów podpisywała artykuły nazwiskami nieistniejących dziennikarzy, a do każdego portalu dorobiono jedno konto na X.
- Komentarze z jednej puli. Pod tekstami pracowało ponad 250 kont komentujących, w większości ze zdjęciami profilowymi wygenerowanymi przez AI.
- Znajomy tekst w nowym miejscu. Fałszywy serwis w Malezji przepisywał prawdziwe materiały i publikował treści mediów państwowych bez informacji, skąd pochodzą.
- Tekst zrobiony pod wyszukiwarkę. Artykuły w sieci portali miały narzucone od 3 do 4 linków wewnętrznych, żeby podbić pozycję serwisu.
- Nagły chór. W Kenii wpisy powstawały partiami po 50 i udawały spontaniczne głosy wyborców.
Chcesz wiedzieć, co AI mówi o Twojej firmie?
Sprawdzimy, jakie treści o Twojej marce krążą w sieci i co odpowiadają o niej modele AI, a potem pokażemy, co z tym zrobić.
Jak emedia może w tym pomóc
Prowadzimy profile i treści dla firm, więc pilnujemy dwóch rzeczy. Teksty podpisujemy nazwiskami ludzi, którzy je napisali, a zasięgów nie podbijamy sztucznymi kontami, bo to dokładnie ten mechanizm, który opisuje raport. Jeśli chcesz obgadać własną komunikację, zapraszamy na konsultację komunikacji w social mediach. Sprawdzamy też, jak Twoja firma wygląda w odpowiedziach modeli AI, co opisaliśmy w tekście o widoczności agencji w AI.
Najczęstsze pytania
Czy AI tworzy dezinformację na masową skalę?
Z raportu Anthropic wynika, że produkcja treści przyspieszyła. Jedna sieć opublikowała co najmniej 8913 artykułów w około 20 językach, a pojedyncza osoba w Bangladeszu wytworzyła ponad 1500 zmyślonych nagłówków. Zasięg to jednak osobna sprawa, bo większość tych treści nie dotarła do prawdziwych odbiorców.
Kto stoi za takimi operacjami?
W dziewięciu opisanych sprawach byli to ludzie z instytucji państwowych, media państwowe, pojedyncze osoby działające politycznie oraz dwie prawdziwe firmy komercyjne. Francuska agencja reklamowa prowadziła sieć fałszywych portali, a firma ze Stambułu sprzedawała platformę do wpływania na wybory.
Jak rozpoznać fałszywy portal informacyjny?
Warto sprawdzić autorów tekstów i to, czy istnieją poza tym serwisem, a także dane firmy w stopce. W opisanej sieci artykuły podpisywano nazwiskami nieistniejących dziennikarzy, każdy portal miał jedno konto w social mediach, a komentarze pisało ponad 250 kont ze zdjęciami wygenerowanymi przez AI.
Czy agencja marketingowa może wpaść w takie zlecenie?
Raport pokazuje, że tak, bo dwie operacje prowadziły zwykłe firmy przy okazji zwykłej pracy. Dlatego warto pytać podwykonawców, skąd biorą zasięgi i komentarze, i nie zgadzać się na sztuczne konta ani na teksty podpisywane zmyślonymi nazwiskami.
Co Anthropic robi z takimi kontami?
W każdej z opisanych spraw firma zablokowała konta i organizacje, zbudowała reguły wykrywania podobnych zachowań i przekazała ustalenia partnerom badawczym oraz platformom. Część operacji przerwano, zanim zdążyła zbudować publiczność.
- O czym jest
- Sześć włamań i kradzieży danych, w tym atak na nieznaną lukę w WordPressie.
- O czym jest
- Dziewięć operacji z fałszywymi portalami i kontami, w tym sieć 70 portali agencji reklamowej.
- O czym jest
- Dziesięć operacji nadzoru, od wtyczki do przeglądarki po system obejmujący 25 mln kart SIM.
- O czym jest
- Osiem spraw z podstawianiem cudzego modelu i kopiowaniem rozumowania Claude.
- O czym jest
- Jedenaście spraw z pogranicza broni i badań biologicznych, opisanych ogólnie.
Jak to powstaje. Temat, wybór przypadków i wnioski dla firm przygotował Grzegorz Wysocki, właściciel emedia. Model Claude Opus 5 w narzędziu Claude Code przeczytał raport w całości, wypisał przypadki wraz z cytatami i napisał pierwszą wersję tekstu. Każdy tekst przed publikacją czyta i poprawia człowiek.
Na czym to stoi. Jedynym źródłem tego tekstu jest raport Anthropic Detecting and countering misuse of AI z września 2026 roku, część o operacjach wpływu. Obejmuje działania przerwane od grudnia 2025 do sierpnia 2026 roku. Liczby i nazwy sprawdziliśmy w treści raportu. Zasięg operacji Anthropic ocenia własną skalą i sam zaznacza, że części efektów nie da się potwierdzić poza jego platformą. Cały raport jest dostępny na stronie Anthropic.
Realizacja: artykuł zrealizowany przez człowieka we współpracy z systemami AI. Redakcję i publikację firmuje autor. Wykorzystane systemy: Anthropic.
Przeczytaj także
- Jak hakerzy używają AI do włamań
- Jak państwa i firmy śledzą ludzi z pomocą AI
- Jak firmy podstawiają inne AI i kopiują modele
- Jak AI próbowano użyć przy pracach nad bronią i wirusami
Opublikowano 15.09.2026
Więcej na ten temat: dezinformacja fałszywe konta raport Anthropic Bezpieczeństwo w sieci
Rozwiń z nami swój biznes on-line
Zobacz również
Skontaktuj się z nami i zacznijmy
budowanie Twojego biznesu!
Skorzystaj z bezpłatnej wyceny lub wyślij nam wiadomość

Grzegorz Wysocki
CEO emedia
Komentarz autora: Najbardziej uderzyło mnie to, że dwie z tych operacji prowadziły zwykłe firmy, w tym agencja reklamowa. Nie żadne służby, tylko wykonawca, który przyjął zlecenie. Dlatego przy współpracy z podwykonawcami pytamy wprost, skąd biorą ruch i komentarze, a treści dla klientów podpisujemy nazwiskami ludzi, którzy je napisali.