Meta sprawdzi, kto się reklamuje w Polsce. Co to znaczy dla firm
Meta usunęła 137 tysięcy oszukańczych reklam wymierzonych w polskich użytkowników. To dane za okres od lipca 2025 do czerwca 2026, a 88 procent z nich zniknęło, zanim ktokolwiek je zgłosił. Teraz platforma idzie o krok dalej i zaczyna sprawdzać, kto w ogóle ma prawo się u niej reklamować.
Zmiana przyszła po miesiącach nacisków z Polski. Rafał Brzoska walczy z reklamami podszywającymi się pod jego wizerunek i uruchomił stronę 150proc.pl do zgłaszania pseudoreklam. Wicepremier Krzysztof Gawkowski wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o karę 250 milionów euro. Dla firm reklamujących się na Facebooku i Instagramie oznacza to dwie rzeczy naraz: jedną dobrą i jedną do obsłużenia.
Co dokładnie zmienia Meta w Polsce
Pierwsza zmiana to ulepszony system sztucznej inteligencji, który wykrywa konta podszywające się pod znane osoby. Polska znalazła się wśród pierwszych krajów w Europie, gdzie go wdrożono.
Druga dotyczy reklamodawców. Weryfikacji ma podlegać 100 procent podmiotów oferujących usługi finansowe i kierujących reklamy do odbiorców w Polsce. Meta mówi o zamknięciu procesu w ciągu najbliższych tygodni, bez podania konkretnej daty granicznej.
- 137 tys. usuniętych reklam w okresie od lipca 2025 do czerwca 2026, z czego 88 procent przed zgłoszeniem przez użytkowników.
- 380 tys. usuniętych treści naruszających zasady dotyczące oszustw, 93 procent przed zgłoszeniami.
- Weryfikacja reklamodawców finansowych obejmuje w 2026 roku 38 rynków, wcześniej było ich 12.
Dlaczego to dobra wiadomość także dla firm
W rozmowach o fałszywych reklamach mówi się głównie o osobach prywatnych, które tracą oszczędności. Firmy są drugą ofiarą tego samego procederu, tylko mniej widoczną. Ktoś zakłada profil z Twoim logo, ogłasza promocję, której nie ma, zbiera przedpłaty. Klient, który się nabrał, dzwoni potem do Ciebie.
Jest jednak granica, o której warto wiedzieć. Obowiązkowa weryfikacja obejmuje reklamodawców usług finansowych. Jeśli sprzedajesz meble, kursy albo usługi budowlane, nie przechodzisz jej i nie dostajesz z automatu ochrony marki. Trzy rzeczy zostają po Twojej stronie:
- Przeglądanie Biblioteki Reklam Meta pod kątem reklam używających Twojej nazwy.
- Wyszukiwanie profili o nazwie zbliżonej do Twojej, razem z literówkami i podmienionymi znakami.
- Zgłaszanie naruszeń i pilnowanie, co dzieje się z tymi zgłoszeniami.
Co przygotować, żeby kampania nie stanęła
Weryfikacja u Meta ma dwa etapy. Najpierw potwierdzenie tożsamości podmiotu i powiązanie konta firmowego z rzeczywistą strukturą spółki. Potem zgoda na kategorię finansową, która odblokowuje reklamy w tym obszarze.
W praktyce trzeba mieć pod ręką dokumenty rejestrowe firmy, numer identyfikacji podatkowej, potwierdzenie adresu, zweryfikowaną domenę firmową i potwierdzenie osoby upoważnionej. Reklamodawcy usług finansowych dokładają dowód uprawnień od właściwego regulatora, co w polskich warunkach oznacza najczęściej wpis do rejestru Komisji Nadzoru Finansowego.
Zbieranie tych dokumentów to nie jest kwestia jednego popołudnia, zwłaszcza gdy spółka ma kilku udziałowców albo domena jest zarejestrowana na kogoś spoza firmy. Meta nie podała twardego terminu, więc pokusa jest oczywista: zostawić temat na później.
Drugi taki wymóg w tym samym kwartale
To nie jest odosobniony ruch. Google Ads wymaga w Polsce weryfikacji reklamodawców usług finansowych przez G2 od 15 września 2026. Dwie największe platformy reklamowe idą w tę samą stronę w odstępie kilku tygodni. Anonimowe reklamowanie się przestaje być opcją.
Oba procesy domykają się jesienią, czyli tuż przed czwartym kwartałem. To jest sedno sprawy dla każdego, kto sprzedaje sezonowo. Konto wstrzymane w listopadzie kosztuje nieporównywalnie więcej niż to samo konto wstrzymane w lutym, bo listopad jest zwykle najlepszym miesiącem sprzedaży w roku.
Jak emedia może w tym pomóc
Weryfikacja konta nie pojawia się w żadnym raporcie z kampanii. Ktoś musi zebrać dokumenty, potwierdzić domenę, przejść proces i sprawdzić, czy się domknął. My w emedia robimy to za klientów, zanim wymóg zacznie boleć.
- Kampanie reklamowe PPC: prowadzimy konta Meta Ads i Google Ads razem z warstwą formalną, weryfikacją i konfiguracją pomiaru.
- Social media: pilnujemy obecności marki na Facebooku i Instagramie, w tym profili, które nie są Twoje, a wyglądają jakby były.
- Doradztwo i strategia: mówimy o takich zmianach zanim wejdą, nie po tym, jak zatrzymają kampanię.
- Weryfikacja G2 w Google Ads: ten sam wymóg u drugiej platformy, z terminem 15 września 2026.
Podsumowanie
Meta ustąpiła pod presją i dobrze się stało. Dla firmy zostaje z tego jedno zadanie do odhaczenia przed czwartym kwartałem: sprawdzić, czy konto reklamowe i domena są zweryfikowane, a przy usługach finansowych, czy dokumenty regulatora są aktualne. Jeśli nie wiesz, jak wygląda status Twojego konta, umów bezpłatną konsultację i przejdziemy przez to razem.
Artykuł źródłowy: Są już skutki presji z Polski. Gigant ustępuje (money.pl, 28.08.2026). Dane o weryfikacji reklamodawców finansowych potwierdzone w Meta Transparency Center.
Realizacja: artykuł zrealizowany przez człowieka we współpracy z systemami AI. Redakcję i publikację firmuje autor. Grafika główna powstała z wykorzystaniem AI, na bazie zdjęcia autora. Wykorzystane systemy: Anthropic oraz Google.
Rozwiń z nami swój biznes on-line
Zobacz również
Skontaktuj się z nami i zacznijmy
budowanie Twojego biznesu!
Skorzystaj z bezpłatnej wyceny lub wyślij nam wiadomość

Grzegorz Wysocki
CEO emedia
Komentarz autora: Cieszę się z tej zmiany i uważam, że firmy powinny cieszyć się razem z konsumentami. Podszywanie się uderza nie tylko w osobę, która straci przelew, ale też w firmę, pod którą ktoś się podszył. Klient daje się nabrać, a pretensje ma do nas, nie do oszusta. Druga strona medalu jest taka, że tę weryfikację ktoś musi skonfigurować i przypilnować. Mówię o tym otwarcie, bo to jeden z powodów, dla których nasze stawki nie są najniższe na rynku. Wolę być na czasie ze zmianami i przeprowadzić przez nie klienta, niż tłumaczyć w listopadzie, dlaczego konto stoi.